Książki

Stadion X. Miejsce, którego nie było

Albumo-reader Stadion X. Miejsce, którego nie było powstał jako udokumentowanie i podsumowanie dwóch projektów artystycznych organizowanych przez Fundację Laury Palmer: Podróż po Azji - spacer akustyczny po sektorze wietnamskim Stadionu Dziesięciolecia (2006)

Art Now Vol. 3 kontra Przewodnik kolekcjonera

Ostatnio w recenzjach książkowych „Obiegu" zrobiło się akademicko. Dla odciążenia tematu książek proponuję pozycję lekką i przyjemną tak jak tylko kolejna odsłona Art Now może być. To będzie danie główne, na deser garść uwag o polskim Art Now

Czytajmy uważniej! – odpowiedź autora na recenzję

W internetowym „Obiegu" zrecenzowano moją książkę Modernizm artystyczny i powtórzenie. Próba reinterpretacji. Autorką recenzji jest Anna Maćkowiak. Chciałbym się odnieść do stwierdzeń i ocen zawartych w jej tekście. Niestety, moja odpowiedź w dużej mierze sprowadzi się

Co musi kolekcjoner? Czyli "Subiektywny przewodnik po kolekcjach"

Fiksacje i upodobania
Teksty wprowadzające w katalogach wystaw często posługują się sformułowaniami: „artysta bada zagadnienie", „wystawa penetruje obszar"

W soczewce teatru – eseje o sztuce angażującej

Pierwszy rozdział książki Polityka teatru. Eseje o sztuce angażującej stanowi podsumowanie dyskusji toczącej się wokół utrwalonych w środowisku teatralnym sposobów myślenia o teatrze autonomicznym oraz zaangażowanym.

Szum informacyjny. „Modernizm artystyczny i powtórzenie. Próba reinterpretacji”

Modernizm pojmowany był przez modernistyczną teorię sztuki w kategoriach oryginalności i nowości, czyli pewnej

(Exquis) Enfant Terrible! "Raport Kroniki"

Pierwszy kontakt z najnowszą publikacją bytomskiego CSW Kronika rodzi serię pytań, z których jedno wybija się na pierwszy plan: skąd ten tytuł? Dlaczego spośród wszystkich możliwych

Felieton o albumach Piotra Uklańskiego

Na pewnym wernisażu Adam Mazur nieopatrznie wygadał mi się, że ma dwa albumy Piotra Uklańskiego Biało-Czerwona i z wrodzonej hojności zaproponował odstąpienie jednej sztuki. „Jak będziesz grzeczny", zastrzegł. Po kilku dniach ja się nieśmiało przypomniałem, a w ramach podziękowań zaproponowałem piwo.

Kilka słów gwoli ścisłości (Łukaszowi Białkowskiemu z uprzejmym pozdrowieniem)

czyli wstęp poniewczasie

Dziwnie się czuję w roli recenzowanego, a nie recenzującego, ale cóż, sam się prosiłem. Dodatkowo zawsze wydawało mi się, że odpowiedzi skrytykowanych krytykującym - choć na szczęście w tym wypadku sytuacja tak jednoznaczna nie jest - są nieco... no, w każdym razie coś z nimi nie tak. A jednak nie ma co się krygować. Szczególnie, że nie idzie mi o prostą polemikę - i tu od razu podziękuję Łukaszowi Białkowskiemu za obszerny, partiami ciekawy tekst. O co zatem? O ścisłość... i nieco intelektualnego ekshibicjonizmu. Koniecznego, bo Białkowski w jednym jest na pewno typowy: nie umie inaczej, niż pod linijkę.

No więc najpierw ścisłość.

Subskrybuj zawartość