Wydarzenie

Podsumowanie roku 2010


Podsumowanie roku 2010 nie należało do najłatwiejszych zadań. Oceny zaproszonych do tegorocznego podsumowania autorów wahają się od miażdżącej krytyki, znudzenia, aż po rezygnację z pisania tekstu (Paweł Leszkowicz), z drugiej strony bardziej optymistycznie nastawieni do świata autorzy wykazują umiarkowaną radość, a nawet entuzjazm. Zapraszamy do lektury tekstów napisanych specjalnie dla "Obiegu" przez: Piotra Kosiewskiego, Polę Dwurnik, Ewę Łączyńską, Katarzynę Bojarską, Adama Szymczyka, Izabelę Kowalczyk, Karola Sienkiewicza, Monikę Szewczyk, Joannę Zielińską, Wojciecha Kozłowskiego, Jarosława Lubiaka, Aleksandry Śliwczyńskiej, Bartka Remisko, Ewę M. Tatar, Piotra Stasiowskiego, Grzegorza Borkowskiego, oraz wypowiedź Włodzimierza Borowskiego z lat 70. wartą, jak sądzimy, rozważenia w obecnym kontekście.

Kryzys muzeów według Piotra Piotrowskiego

Jednym z najważniejszych wydarzeń mijającego roku - a być może także w historii polskiego muzealnictwa - było odrzucenie przez Radę Powierniczą programu restrukturyzacji Muzeum Narodowego w Warszawie, przygotowanego przez zespół pod kierownictwem prof. Piotra Piotrowskiego. Błyskawiczna zmiana na stanowisku dyrektora Muzeum nie rozwiązuje problemów tej instytucji oraz całego pogrążonego w stagnacji sektora muzealniczego w Polsce. Przedstawiamy w "Obiegu" rozmowę przeprowadzoną z Piotrem Piotrowskim tuż przed posiedzeniem Rady Powierniczej w październiku br. (Insurance Policy). Rozmowę poprzedza późniejszy wywiad z prof. Piotrowskim, przeprowadzony za pośrednictwem poczty elektronicznej kilka tygodni po odejściu z Muzeum (0+2-1=1). Dodatkowo zamieszczamy także (za zgodą autorów) odrzucony przez Radę, a zasadniczy dla całej sprawy dokument STRATEGIA ROZWOJU Strategia działalności i rozwoju Muzeum Narodowego w Warszawie (plik do pobrania w formacie doc).

Muzeum bez kuratorów. Z Marią Anną Potocką rozmawia Adam Mazur

Adam Mazur: Muzeum zostało otwarte. Właściwie nie tyle muzeum, co sam budynek, który przed wyborami samorządowymi musiał zostać przedstawiony potencjalnym wyborcom z Krakowa i okolic. Wiem, że nie masz jeszcze tam zainstalowanych biur. Kiedy otworzysz pierwszą wystawę z prawdziwego zdarzenia?
Maria Anna Potocka: Faktycznie budowa poszła fenomenalnie szybko i budynek jest już gotowy. Termin został nie tyle dotrzymany, ile nawet wyprzedzony. Muzeum jest już w pełni gotowe sale ekspozycyjne, wszystkie instalacje, oświetlenie. Za moment dostaniemy wyposażenie i sprzęt multimedialny. Budynek jest skończony, ale funkcje muzealne spełniać będzie dopiero za kilka miesięcy. Podobnie było z innymi nowymi muzeami. W dwóch "rzutach" otwierał ms2 Jarek Suchan w Łodzi, tak samo było w Osace, Bilbao i Berlinie. Najpierw otwiera się budynek, następnie się go wyposaża, suszy,

Oddech (bez)warunkowy

W księgarniach artystycznych i Empikach dostępny jest dwujęzyczny, polsko-angielski Obieg nr 1-2(81-82) 2010 wydany jako reader, którego tematem jest Dotleniacz Joanny Rajkowskiej - artystyczny fenomen, który żył własnym, niekoniecznie artystycznym życiem. Zaskakująca zwykłość Dotleniacza spowodowała potrzebę rewizji siatki pojęć stosowanych do refleksji nad realizacjami w przestrzeni publicznej. OBIEG/Dotleniacz zawiera m.in. teksty Moniki Bakke, Sebastiana Cichockiego, Tomasza Fudali, Krzysztofa Nawratka, Ewy Majewskiej, Kai Pawełek, Kuby Szredera, Joanny Warszy. Ponadto w numerze znaleźć można rozmowy z Joanną Rajkowską, kalendarium i wybrane teksty prasowe o Dotleniaczu. Czytaj tekst Kai Pawełek Oddech (bez)warunkowy.

Pożegnanie z krytyką. Z Jakubem Banasiakiem rozmawia Adam Mazur


ADAM MAZUR: Jak po tych kilku latach widzisz moment „zostania krytykiem", a potem okres bycia nim? Jeszcze zanim zostałeś redaktorem, a potem wydawcą.

JAKUB BANASIAK: Przede wszystkim jako coś niespodziewanego. Tak naprawdę pełnej „samoświadomości" nabrałem dopiero niedawno, może to było rok temu, może półtora. Wcześniej, począwszy od Krytykanta, czułem się jak aktor, któremu ktoś rozpisuje role. Albo inaczej: jakbym szedł nad przepaścią, a ktoś dokładał mi kolejne deszczułki wiszącego mostu. Innymi słowy, nie za bardzo wiedziałem kto, gdzie, jak i z kim, no i - siłą rzeczy - wykazywałem przy tym daleko idącą naiwność. Jednak to stało się na tyle szybko, że samo mnie niosło i nie musiałem się nad tym wszystkim zastanawiać. Po prostu pisałem do kolejnych tytułów - i już. Bo przecież to nie było tak, że na zimno wymyśliłem sobie, że będę krytykiem.

Konkurs na dyrektora CSW Zamek Ujazdowski rozstrzygnięty

Zawierucha wokół konkursu na dyrektora CSW Znaki Czasu w Toruniu oraz odwołany konkurs na dyrektora Bunkra Sztuki w Krakowie zbiegły się w czasie z wyborem następcy po Wojciechu Krukowskim, wieloletnim dyrektorze CSW Zamek Ujazdowski w Warszawie. Dr Fabio Cavallucci, włoski kurator, krytyk, dyrektor w latach 2001-2008 Galleria Civica di Arte Contemporanea w Trydencie, uzyskał bezwzględną większość głosów w powołanej przez Ministra Bogdana Zdrojewskiego komisji, mającej na celu wyłonienie kandydata na przyszłego dyrektora warszawskiego CSW Zamek Ujazdowski, największej instytucji zajmującej się sztuką współczesną w Polsce.

Marcin Maciejowski. Tak jest.

Marcin Maciejowski to ostatni artysta ze sławnej trójki wchodzącej kiedyś w skład piecioosobowej krakowskiej Grupy Ładnie, który wreszcie doczekał się dużej, retrospektywnej wystawy swojej sztuki w Polsce. Krakowskie Muzeum Narodowe do stworzenia ekspozycji zaprosiło pracującą z nim od lat kuratorkę, Goschkę Gawlik. Zaproponowana przez nią narracja wystawiennicza, dodajmy, że uwodząca i przyciągająca rzesze widzów, oraz recepcja wystawy i sposoby jej promocji, a także to, w jaki sposób zmieniono przy pomocy tych narzędzi wizerunek artysty znany m.in. z pokazywanego w warszawskim MSN-ie na wystawie Nie ma sorry! filmu Julii Zborowskiej, analizuje Aleksandra Jach. Agata Jakubowska z kolei podejmuje się nowego sposobu odczytania sztuki Maciejowskiego ze szczególnym naciskiem na interesujące go genderowe gry. A Karolina Kolenda i Wojciech Szymański wypytują młodego klasyka o jego inspiracje i stosunek do sztuki - swojej, ale także przywoływanych na płótnach mistrzów.

Czas przyszły niedokonany

 

Nowoczesność jest tematem dnia. Nowocześni chcą być politycy rozprawiający o planach modernizacji Polski, nowoczesne chcą być muzea, które tę współczesną nowoczesność chcą definiować. Jak ciekawy może to być spór i jak odmienne od siebie są to wizje nowoczesności pokazuje działalność Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie i rozbudowany projekt Modernizacje 1918-1939. Czas przyszły dokonany w łódzkim Muzeum Sztuki. Co z tego sporu wynika dla pola sztuki? Dlaczego debata o nowoczesności jest dziś tak istotna dla istniejących i nowopowstających w Polsce muzeów sztuki współczesnej i nowoczesnej? Czytaj teksty: Niewczesne podsumowanie Adama Mazura, Przepisywanie modernizmu Zofii Cielątkowskiej oraz tekst Andrzeja Szczerskiego, Modernizacje 1918-1939 w nowych państwach Europy Środkowo-Wschodniej.

Zamek Ujazdowski do wzięcia

Zamek Ujazdowski do wzięcia. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego ogłosiło 10. maja konkurs na stanowisko dyrektora warszawskiego CSW tym samym przecinając falę spekulacji dotyczącą następcy po Wojciechu Krukowskim, który 1. kwietnia odszedł po dwudziestu latach urzędowania na emeryturę. Minister Kultury Bogdan Zdrojewski zdecydował się na konkurs pod presją środowiska (m.in. AICA, OFSW, kolegium kuratorów CSW...), które zdecydowanie opowiedziało się przeciwko sugerowanemu wyłonieniu dyrektora drogą ministerialnej nominacji. Tym samym kilka osób, które były pewne swoich wpływów w Ministerstwie do tego stopnia, że przedstawiały się jako dyrektorzy CSW (niektórzy już nawet zapraszali artystów do tworzenia wystaw) będzie miało okazję zaprezentować publicznie swoją wizję przyszłości tej największej instytucji zajmującej się

Subskrybuj zawartość