Książki

Kochać to za mało. O pierwszej książce Jakuba Banasiaka.

Posiadam wszystkie niezbędne informacje

Mieć ciasteczko czy zjeść ciasteczko? Uwagi o "Net Arcie" Ewy Wójtowicz

Kiedy pojawiło się tłumaczenie esejów Martina Heideggera Budować, mieszkać, myśleć sieć Empik (wówczas jeszcze eMPiK) za sprawą jakiegoś dobrze zorientowanego, anonimowego erudyty sprzedawała je w dziale "Architektura". Podobna historia przydarzyła się książce Ewy Wójtowicz. W księgarniach Matras można znaleźć ją w dziale "Informatyka", między pozycjami takimi jak Informatyka dla żółtodziobów i podręcznikami dla programistów php. O ile przypadek esejów Heideggera to czyste qui pro quo, o tyle wydaje mi się, że marketingowcy Madrasa lepiej wyrazili naturę nowych mediów niż autorka Net artu.

Pozycja ukazała się w lutym nakładem wydawnictwa Rabid.

Boom na prywatne kolekcjonerstwo sztuki u bram

Zmysł kolekcjonera jest mi zupełnie obcy, ale ten Notes dla Kolekcjonerów przeczytałem jednym ciągiem w całości (i za cenę spóźnienia się do kina). Bo ta podręczna, prawie kieszonkowa książeczka napisana jest jakby na jednym oddechu, z pasją chłonięcia sztuki i nerwem myśliwych, którzy lubią polować dla samej niemal przygody. O forsie jest w niej stosunkowo najmniej, bo widać, że Piotr Bazylko i Krzysztof Masiewicz lubią tropić sztukę, poznawać związanych z nią ludzi, miejsca, instytucje, czytać o tym, pisać o tym, tworzyć wokół tego ekscytującą otoczkę i co tam jeszcze? - kolekcjonować właśnie.

Czym, w gruncie rzeczy, jest instalacja?

Lata 90. w sztuce upłynęły pod znakiem instalacji. Słowo, które pojawiło się dwadzieścia lat wcześniej, na dobre zadomowiło się wówczas w świadomości i okazało niezwykle poręcznym określeniem dla wszystkiego, co znajduje się "pomiędzy". Wydawać by się mogło, że instalacją można nazwać niemal wszystko, co rozgrywa się w przestrzeni wywołując napięcie między umieszczonymi w niej obiektami. Jest instalacja malarska, rzeźbiarska, dźwiękowa, instalacja - performance, instalacja wideo i po prostu instalacja.

Popularność użycia tego słowa ułatwiał brak precyzyjnego określenia czym, w gruncie rzeczy, instalacja jest. Definicje są dość nieostre, a nie było dotąd w Polsce wyczerpujących opracowań na ten temat.

"Tu byliśmy" - Rolke w edycji Fototapety

W ostatnich miesiącach na rynku pojawiały się kolejne publikacje edition.FotoTapeta, które łączyły tekst z obrazem, eseje pisane przez autorów takich jak Gunter Hoffman, Adam Krzemiński, Konrad Fiałkowski, Rafał Kosik, Arno Widmann, z fotografiami Marty Kilińskiej, Anny Lehmann-Brauns, Dirka Reinartza i Łukasza Trzcińskiego. Czwarta z kolei publikacja nosi tytuł Tu byliśmy i łączy tekst Simona Schamy ze zdjęciami Tadeusza Rolke. To zdecydowanie najlepsza z dotychczas wydanych książek w serii.

Książka łączy w sobie narrację historyczną prowadzoną na dwóch planach tekstowych i obrazowych.

Socrealistyczne fantazmaty i duch transgresji. O "Olbrzymkach" Ewy Toniak pisze Marcin Teodorczyk

1.

Rozprawa Ewy Toniak "Olbrzymki. Kobiety i socrealizm" wydana przez Korporację Ha!art, jest pierwszą pozycją z serii Linia Wizualna. Jak zapowiadają redaktorzy serii, Ewa Tatar i Kuba Mikurda, publikacje mają dotyczyć szeroko rozumianej kultury wizualnej ujętej w interdyscyplinarne ramy: "książki, które przyłapują nas na patrzeniu, szukają nowych połączeń, produkują kombinacje i prowokują krótkie spięcia".

Powyższy cytat może z powodzeniem odnosić się do omawianej pozycji, która zaskakuje in plus z wielu powodów.

Spadek po emigracji

Emigracyjny boom, którego jesteśmy ostatnio świadkami skłania do spekulacji na temat przyszłości Polaków za granicą, co jest tym łatwiejsze, że wielka emigracja zdarza się w polskiej historii cyklicznie.

W latach 90. "Obieg" opublikował teksty Szymona Bojko opisujące twórczość artystów emigracyjnych: Stanisława Szukalskiego, Pat Oleszko, Ryszarda Anuszkiewicza i Juliana Stańczaka. Były to fragmenty pracowicie przygotowywanego kompendium Z polskim rodowodem. Artyści polscy i amerykańscy polskiego pochodzenia w sztuce Stanów Zjednoczonych w latach 1900-1980, które ukazało się w 2006 roku. Książka jest podsumowaniem podróży odbytych przez wiekowego krytyka sztuki po Stanach Zjednoczonych i Meksyku od połowy lat 70.

Antropologia na gruzach historii. Recenzja "Antropologii obrazu" Hansa Beltinga.

Jak współcześnie mówić o obrazach? Pierwsza przetłumaczona na język polski książka Hansa Beltinga to wizja kształtującej się dopiero nauki, która przekracza ograniczenia dotychczas istniejących dyscyplin. Zamiast jednolitej metody, tworzącej pozory naukowości, Belting proponuje otwarty, nieortodoksyjny sposób pisania. Zamiast wykluczeń i ograniczania się do historycznego (albo współczesnego) kanonu - poszerzenie obszaru badań i rezygnacja z monopolu sztuki wysokiej.

Antropologia obrazu rozpoczyna się od przekonującej wizji tego, w jaki sposób kształtuje się współcześnie pole dyskursów o wizualności. Wszyscy znamy tę historię, a na pewno odczuwamy, przynajmniej podskórnie, jej skutki.

Olbrzymki. Kobiety i socrealizm

Tom pierwszy serii Linia Wizualna (pod redakcją Ewy Małgorzaty Tatar i Kuby Mikurdy) Korporacji Ha!art

Subskrybuj zawartość