Czym, w gruncie rzeczy, jest instalacja?

Łukasz Guzek, "Sztuka instalacji. Zagadnienie związku przestrzeni i obecności w sztuce współczesnej".
Łukasz Guzek, "Sztuka instalacji. Zagadnienie związku przestrzeni i obecności w sztuce współczesnej".

Lata 90. w sztuce upłynęły pod znakiem instalacji. Słowo, które pojawiło się dwadzieścia lat wcześniej, na dobre zadomowiło się wówczas w świadomości i okazało niezwykle poręcznym określeniem dla wszystkiego, co znajduje się "pomiędzy". Wydawać by się mogło, że instalacją można nazwać niemal wszystko, co rozgrywa się w przestrzeni wywołując napięcie między umieszczonymi w niej obiektami. Jest instalacja malarska, rzeźbiarska, dźwiękowa, instalacja - performance, instalacja wideo i po prostu instalacja.

Popularność użycia tego słowa ułatwiał brak precyzyjnego określenia czym, w gruncie rzeczy, instalacja jest. Definicje są dość nieostre, a nie było dotąd w Polsce wyczerpujących opracowań na ten temat. Jak zręcznie określiła to 1998 roku Marta Tarabuła "do zdefiniowania zjawiska, które występuje pod nazwą instalacja, nasza krytyka artystyczna do dzisiaj nie dała się sprowokować, przez całe lata zachowując podziwu godną rezerwę"1. Od tego czasu, co prawda dopiero pod koniec lat 90. pojawiło się parę publikacji będących owocem sesji dotyczących sztuki instalacji, m.in. dwutomowe "Nowe przestrzenie sztuki" wydane przez Galerię Białą w Lublinie a także wydany przez Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku obszerny Rocznik Rzeźby Polskiej poświęcony sztuce instalacji. Obydwie pozycje zostały opublikowane w 1998 roku. Co charakterystyczne, teksty teoretyków i artystów w nich zawarte często rozpoczynają się delikatną nutą wyrzutu i narzekaniem na brak profesjonalnego opracowania tematu. Teksty dotyczące instalacji pojawiały się sporadycznie, paru teoretyków poświęciło jej osobne rozdziały w swoich książkach, m.in. Grzegorz Dziamski dawał zarys historii instalacji w sztuce światowej. Jednak brakowało całościowego podejścia do problemu ze szczegółowym prześledzeniem genezy w sztuce światowej, jak również historii na gruncie polskim.

Z jednej strony definicja instalacji wydaje się oczywista, z drugiej strony, gdy próbujemy ją określić ujawniają się bardzo rozległe odniesienia domagające się doprecyzowania, bo nie do końca można nawet określić czy jest to gatunek czy tylko medium. Trudnego zadania opisania problemu podjął się Łukasz Guzek publikując w 2007 roku pracę "Sztuka instalacji. Zagadnienie związku przestrzeni i obecności w sztuce współczesnej". Książka jest zaskakująca już od pierwszych stron. Choć autor wyczerpująco opisuje genezę sztuki instalacji, nie można tej publikacji traktować jako monografii, ponieważ jest to nie tylko nowatorskie przedstawienie źródeł instalacji na świecie i w Polsce, ale też propozycja zupełnie odmiennej definicji tej formy sztuki,. Przede wszystkim, zaskoczeniem jest, pojawiające się już na trzecie stronie wstępu, powiązanie instalacji z performance. W toku lektury szczegółowy wywód autora wyczerpująco uzasadnia przyjęty punkt widzenia.

Łukasz Guzek już w tytule książki zaznacza, jakie jego zdaniem dwa podstawowe czynniki decydują o specyfice formy dzieł sztuki instalacji. Jest to związek przestrzeni i obecności. O ile aspekt przestrzeni nie budzi wątpliwości w odniesieniu do instalacji, o tyle użycie pojęcia obecności daje do myślenia. Polscy krytycy nie podkreślali dotąd tego aspektu, w przeciwieństwie do zagranicznych (na przykład Claire Bishop). Na "fenomen obecności" towarzyszący instalacji zwróciła co prawda uwagę również Alicja Kępińska, ale jednak w nieco innym, bardziej filozoficznym rozumieniu2, niż autor "Sztuki instalacji". Bowiem pojawienie się pojęcia obecności w kontekście sztuki instalacji Guzek wywodzi z lat 70., gdy było to pojęcie kluczowe dla wielu form sztuki, od environment i happeningu do performance. Przy czym Guzek powołuje się tu na Kossutha, a nie na Kabakova, przywoływanego w tym kontekście u zagranicznych autorów3.

"Czynnik obecności powoduje przyznanie szczególnej roli sztuce performance, wyróżnionej tu jako jedno z historycznych źródeł formy sztuki instalacji"4 pisze Guzek. Takie właśnie korzenie instalacji i jej zagubione ogniwo, czyli performance odnajduje autor. Co prawda w toku książki trochę łagodzi wstępną tezę, jednak dominuje ona nad całą lekturą.

Przyznaję, że w żadnej z definicji i opisów sztuki instalacji, które przejrzałam przy okazji lektury książki Guzka nie natrafiłam nawet na słowo performance. Jest to o tyle zaskakujące, że wielu twórców instalacji rzeczywiście zajmowało się równolegle performance (Joseph Beuys). W historii sztuki traktuje się instalację jako kierunek równoległy do performance, a oba mające swoje korzenie w konceptualizmie, Guzek niejako odwraca kierunki procesu wynikania i czyni instalację podległą performance. Zabieg dokonany przez Guzka na definicji sztuki instalacji nie jest tylko korektą mapy, przesunięciem kilku spornych granic lub "oznaczeniem paru dalszych malowniczych stawów wysokogórskich". Zmiana ta dotyczy samych zasad konstruowania mapy, by posłużyć się analogią Clifforda Geertza5.

Historia sztuki korzenie instalacji odnajduje we wczesnej awangardzie XX wiecznej, przede wszystkim w readymades Duchampa - zwłaszcza Étant donnés - i Merzbau Schwittersa. Uznaje się, że chociaż kategoria instalacji weszła do powszechnego użycia w latach 80., a nawet już 70., to jednak sam typ praktyki artystycznej pojawił się dużo wcześniej. Natomiast ramy czasowe zagadnień poruszanych w książce obejmują wydarzenia zaledwie od końca lat 60. do początku 90. Bowiem Łukasz Guzek, przyjmując tezę o nadrzędności samoświadomości artysty w odniesieniu do dzieła, unika stosowania terminu "instalacja" do prac wcześniejszych dowodząc, że znaczenie dzieła nie może wykraczać poza intencje twórcy. "Orientowanie się tylko według cech formalnych - pisze - [...] czyli według wzorca modernistycznych awangard, jest mylące, gdyż wtedy zaczynamy z perspektywy świadomości współczesnej postrzegać rozwiązania instalacyjne (protoinstalacyjne) w wielu dziełach awangard modernistycznych, których wykonaniu towarzyszyła zupełnie inna świadomość artystyczna"6. W związku z tym, pisze Guzek, do sztuki instalacji zaliczać należy tylko prace powstałe, gdy już pojawiło się to pojęcie. W ten sposób kwestionuje uprawnienia do nazywania instalacją na przykład Merzbau Kurta Schwittersa. Ten logiczny argument nie jest jednak do końca przekonujący, skoro jeden z pierwszych twórców instalacji w Polsce, Jarosław Kozłowski mówi o swojej pracy "Aranżacja" z 1967, że "dzisiaj mógłbym ją nazwać instalacją, ale w tamtym czasie taki termin nie istniał. Dlatego nazwałem to "aranżacją", która była dla mnie po prostu collagem w trójwymiarowej przestrzeni"7. Co ciekawe, jako pierwsze udokumentowane użycie słowa "instalacja" w związku z wystawą sztuki w Polsce Łukasz Guzek wskazuje tytuł wystawy "Lochy Manhattanu, czyli sztuka innych mediów. Wystawa - instalacja", czyli dopiero w roku 1989.

Choć można się nie zgodzić z koncepcją przedstawioną w "Sztuce instalacji", to z pewnością jest ta publikacja cennym źródłem bardzo szczegółowych informacji o sztuce lat 70. i 80. Autor wprowadza między innymi na grunt polski teksty źródłowe, które nie były dotąd tłumaczone (np. Josepha Kosutha "The Artist as Antropologist"). Przywołuje też między innymi klasyka sztuki performance Alastaira MacLennana, jako przykład realizacji łączących performance i przestrzeń typu instalacyjnego. MacLennan od początku lat 80. używał połączonego terminu performance/instalacja. Opisując proces łączenia sztuki akcji, czy performance z przestrzenią Guzek dochodzi do analizy rzadko w polskim piśmiennictwie o sztuce wspominanego terminu "Instalakcja".

Ponadto w "Sztuce instalacji" znajdziemy także odwołania do zjawisk protoinstalacyjnych (environment i happening) oraz konceptualizmu, John'a Cage'a oraz omówienie innych źródeł sztuki instalacji takich, jak minimal art, antyform Roberta Morrisa, land art, process art i roli przestrzeni alternatywnych oraz wpływu praktyk wystawienniczych.

W rewizjonistycznej książce Łukasza Guzka nie znajdziemy jednoznacznej definicji. Autor właściwie komplikuje problem ukazując jego złożoność. Uznaje instalację za zjawisko typowo postmodernistyczne, odpowiadające charakterystycznemu dla tego okresu zmąceniu gatunkowemu. Wątpliwości wprowadzone przez Guzka stają się jednak cenną prowokacją, bo pokazują, jak bardzo upraszczamy definicje.

"Sztuka instalacji" została napisana pierwotnie jako rozprawa doktorska, czego można się domyślić po dość chropawym stylu pisania; autor i wydawca nie uczynili chyba nic, co mogłoby uatrakcyjnić i spopularyzować lekturę. Pod względem wizualnym, niestety, nie można porównywać jej z taką na przykład pozycją, jak "Understanding Installation Art: From Duchamp to Holzer" Marka Rosenthala.

Na zakończenie dodam zastanawiające spostrzeżenie: instalacja - ten, jak pisał Grzegorz Dziamski, "znak rozpoznawczy sztuki ostatniej dekady XX wieku" - coraz rzadziej pojawia się obecnie w opisach prac, choć nie zniknęła z sal wystawowych. Czyżby słowo, nie tak dawno ogarniające tak wiele, teraz z jakichś powodów wychodziło już z mody?


Łukasz Guzek, "Sztuka instalacji. Zagadnienie związku przestrzeni i obecności w sztuce współczesnej". Wydawnictwo Neriton, Warszawa 2007.

  1. 1. Marta Tarabuła, Instalacja po polsku. Kilka obserwacji. Rocznik Rzeźba Polska. T. VII: 1994-95. Sztuka instalacji. Centrum Rzeźby Polskiej, Orońsko, 1998, s.131
  2. 2. Por. Alicja Kępińska, Odsłony przestrzeni. w: Nowe przestrzenie sztuki: instalacje lat 90-tych, galerie autorskie lat 90-tych, 10'96-06'97, Galeria Biała, Lublin 1998.
  3. 3. Claire Bishop przywołuje słowa Kabakova: "The main actor in the total installation, the main centre toward which everything is addressed, for which everything is intended, is the viewer."
  4. 4. Łukasz Guzek, Sztuka instalacji. Zagadnienie związku przestrzeni i obecności w sztuce współczesnej, s.7
  5. 5. Clifford Geertz, O gatunkach zmąconych. s.217
  6. 6. Łukasz Guzek, op.cit. s.7
  7. 7. Grzegorz Dziamski, Co tu jest do oglądania? Przeszłość i przyszłość instalacji. w: Nowe przestrzenie sztuki: instalacje lat 90-tych, galerie autorskie lat 90-tych. 10'97-07'98. Galeria Biała, Lublin 1998, s.12.