„Ślady pamięciowe”, XX1, Warszawa, do 15.03.2013.

John Irving napisał kiedyś: „Wydaje ci się, że jesteś panem swojej pamięci, ale to odwrotnie – pamięć jest twoim panem”. W psychologii kognitywnej „ślady pamięciowe” (zwane też epizodami) to zdarzenia posiadające określoną lokalizację przestrzenną i czasową; to wydarzenia, w które jednostka angażuje się osobiście. Pamięć jest też władzą – władzą umysłu, zdolnego zapamiętywać, magazynować i odtwarzać informacje – panuje nad wiedzą i umiejętnościami. Pamięć służy reprodukcji, przypomnieniu, rozpoznaniu. Natomiast potocznie „ślad” to pewna pozostałość, znak, dowód istnienia czegoś, co się zdarzyło.

Wystawę „Ślady pamięciowe” tworzą korespondujące ze sobą prace trzech artystów dotyczące ambiwalentnej roli pamięci i form jej materialnego zapisu, ale też spraw sztuki: powtarzalności, reprodukcji i oryginału.

Ryszard Ługowski, „Złoty Luksus” (1999)
Ryszard Ługowski, „Złoty Luksus” (1999)

Ryszard Ługowski, „Złoty Luksus” (1999)
Ryszard Ługowski, „Złoty Luksus” (1999)

Ryszard Ługowski, „Złoty Luksus” (1999)
Ryszard Ługowski, „Złoty Luksus” (1999)

Ryszard Ługowski, „Złoty Luksus” (1999). Umieszczona przy wejściu do galerii klatka/podajnik z kostkami szarego mydła obok której znajduje się przedwojenna forma do jego produkcji z przewieszoną różową zasłoną prysznicową sugeruje wchodzącym dokonanie gestu obmycia – obecnego w wielu kulturach rytuału szacunku do miejsca i osób już w nim obecnych. Jednak kostka jest wykonana z wosku i tylko fakturą, kolorem przypomina szare mydło; jest kopią wykonaną z pierwowzoru. I jedynie prawdziwa jest ta forma służąca do reprodukcji, negatyw produktu powielanego w seryjnej produkcji. Lecz woskowa forma, kryje w sobie potencjał – możliwość uwiecznienia w metalu w procesie odlewu.

Jarosław Perszko, “one and one hundred butterflies” (2013)
Jarosław Perszko, “one and one hundred butterflies” (2013)

Jarosław Perszko, “one and one hundred butterflies” (2013)
Jarosław Perszko, “one and one hundred butterflies” (2013)

100 elementów umieszczonych na ścianie to zmultiplikowana, odlane w stopie cynkowo-ołowiowym niezupełnie regularna kostka masła. Każdy pojedynczy obiekt nosi w sobie pamięć pierwowzoru; czy jednak są identyczne? Czy ich pierwowzory są identyczne? Bez względu na odpowiedź, istotny jest statusu ontologiczny pojedynczego obiektu, w który wpisany jest konkretny czas i miejsce ukształtowania pierwowzoru lub kopii.

Jacek Jagielski, bez tytułu (2013)
Jacek Jagielski, bez tytułu (2013)

Jacek Jagielski, bez tytułu (2013)
Jacek Jagielski, bez tytułu (2013)

Ponad 700 nieregularnych okruchów niewypalonej gliny, odrywanych stopniowo od większego bloku, ułożonych rytmicznie na ziemi tworzy jakby uporządkowaną strukturę tekstu. Tekstu, który zapisał historię jego powstania. Każdy element to potencjalnie fragment większej całości jakby pozostawiony na ziemi w trakcie formowania glinianego modelu. Obiekt, powstały w ramach swobodnego modelunku to jednocześnie indywidualny, jednostkowy i niepowtarzalny element serii, cząstka pewnej produkcji. W kawałkach gliny utrwalone są – świadomie lub przypadkowo – odciski palców jak indywidualne znaki: osoby, czasu, procesu. Średniowieczni budowniczowie tuż przed wypaleniem cegły odciskali swoją dłoń w jeszcze surowej glinie i gest ten oznaczał zapis osoby w dziele zbiorowym.

Jacek Jagielski, „Oklaski”(2013)
Jacek Jagielski, „Oklaski”(2013)

17 obiektów wyeksponowanych na półce niczym trofea stanowi materialny ślad radości lub zadowolenia. Wypalone odciski w glinie fragmentu ręki artysty są jak pamiątkowe zdjęcia, które chciałoby się zatrzymać na zawsze na przekór ich kruchej stabilności.

Jacek Jagielski, Ryszard Ługowski, Jarosław Perszko „Ślady pamięciowe”, galeria XX1, Warszawa, 21.02. -15.03. 2013.