como espiar sin descargar nada press localizar numero movil here exposed cell pics programas para espiar por satelite el mejor espia gratis de whatsapp mua giong ong noi necesito espiar espia mensajes de texto de celulares telcel gratis como funciona spyphone pro como espiar blackberry messenger descargar programa prism espia

Na marginesie pracy Izabeli Maciejewskiej "Getto XXI"

Izabela Maciejewska, "Getto XXI"

Izabela Maciejewska, "Getto XXI"

Izabela Maciejewska, "Getto XXI"

Izabela Maciejewska, "Getto XXI"

Moja babcia miała 16 lat, kiedy Dr Mengele ujął jej podbródek i spojrzał w oczy. Stała naga zimą 1943 roku w kolejce do selekcji zaraz po przyjeździe do Auschwitz. Mengele złapał ją za podbródek, spojrzał jej w oczy i zapytał: "ile masz lat"? Najdziwniejsze w tej historii jest to, że mam wrażenie, jakby była to moja własna historia. Tak jakbym to ja stała tam, tego zimowego dnia, podczas gdy lodowaty wzrok Mengele wdziera się w moją twarz. Myślę, że to samo czuje każdy z członków mojej rodziny. Wszyscy mamy świadomość, że był to moment decydujący nie tylko o życiu mojej babci, ale także o naszym. Po dziś dzień nie możemy się nadziwić, że ta krótka chwila umożliwiła nasze istnienie: babcia mająca odwagę skłamać patrząc prosto w oczy temu człowiekowi, odpowiedziała bez mrugnięcia okiem: "Mam osiemnaście lat". Gdyby ujawniła swój prawdziwy wiek, zostałaby wysłana do komory gazowej razem z pięciorgiem młodszego rodzeństwa.

Prawda i kłamstwo, życie i śmierć czasem nie są tak czarno-białe jak sobie to wyobrażamy. Złożoność odpowiedzi mojej babci wraz z jej etycznymi i psychologicznymi konsekwencjami są czymś, o czym często myślę patrząc na moje życie. Historia ta przypomina mi, żeby zawsze powstrzymać się przed pochopnym osądem; dostrzec głębię i złożoność ludzkich emocji i relacji; nie wpaść w pułapkę jakże złudnego pierwszego wrażenia w ocenie dobra i zła. Piękno sztuki tkwi w dogłębnym i jakże złożonym przedstawieniu natury ludzkiej. Nigdy nie powinno się na sztukę patrzeć powierzchownie, poprzez pryzmat pierwszego wrażenia.

Będąc jurorem w konkursie festiwalu sztuki Passion For Freedom w Londynie natychmiast zwróciłam uwagę na pracę Izabeli Maciejewskiej. Moja wstępna interpretacja tej pracy wynikała z osobistych przeżyć i życiorysu: jako wnuczka osoby, która przeżyła holokaust nie mogłam postrzegać tych wiszących pasiaków, z trójkątami niczym tabliczki z nazwiskiem, inaczej, niż jako odzwierciedlenia traumy, jakiej doświadczył mój naród w ubiegłym stuleciu. Także kolory nadane pasom wiązały się z historią mojego narodu.

Historia, która skrywa się pod tymi kolorami jest historią o Józefie, ukochanym synu Jakuba, który otrzymał od swego ojca w prezencie piękną szatę w kolorowe pasy, a która ostatecznie przyczyniła się do porwania go przez Egipskich handlarzy niewolnikami i oddania go na służbę na dworze Faraona. Każdy jednak, kto zna wymowę tej starotestamentowej historii wie również, że obecność Józefa na dworze egipskim jest właśnie tym, co ocaliło naród żydowski przed zagładą podczas lat głodu i nieurodzajów. Ta sama kolorowa szata jest jednak również tym, co doprowadziło Żydów do niewoli i wygnania.

Wydaje się zatem, iż kolorowa pasiasta szata czy tzw. pasiak ma tu wielorakie znaczenie; stanowiąc zarówno symbol przywilejów jak i niewoli, w obu jednak przypadkach naznaczając jej właściciela jako odmieńca, wyrzutka, osobę, którą należy inaczej traktować.

Jakub nie miał złych intencji darując Józefowi szatę, która odróżniała go od reszty braci. Nie mógł nawet wyobrazić sobie, że zazdrość braci będzie tak silna, że zakopią go w dołku, ojcu mówiąc, iż został porwany przez dzikie zwierzę. Dla niektórych zakrwawiona pasiasta szata pokazana ojcu przez braci Józefa jest tyko swego rodzaju wybrykiem. Nie mieści im sie w głowie, że z powodu tej szaty Józef naprawdę zostanie zabrany przez handlarzy niewolników w ich drodze do Egiptu. I to jest ta różnica, ten pochopny osąd kryjący się za symbolem kolorowej pasiastej szaty, który doprowadził zarówno do zniewolenia jak i wyzwolenia, stając się powtarzającym się motywem każdej brutalnej dyskryminacji.

Praca Maciejewskiej jest sukcesem, ponieważ wykorzystuje ten symbol o silnym ładunku emocjonalnym, aby zademonstrować nam, ludziom dążącym do takich wartości jak tolerancja, akceptacja i wolność, w jaki sposób dokonujemy podziałów, w jaki sposób tworzymy uprzedzenia, które w nieunikniony sposób prowadzą do przemocy.

Izabela Maciejewska, "Getto XXI"

Izabela Maciejewska, "Getto XXI"

Czasem trzeba sięgnąć do tak naładowanych emocjonalnie symboli, swoistego społecznego tabu, aby otworzyć oczy na nieodłącznie pojawiający się lęk przed innymi. Nie ma tu znaczenia, co stanowi podłoże tej inności: kolor skóry, przynależność religijna czy orientacja seksualna - musimy się nauczyć przezwyciężać ten lęk, odrzucić uprzedzenia i zaakceptować istnienie innych, jako ludzi, którzy mają takie samo prawo do życia jak każdy z nas. Trzeba również sprawić, aby nie byli zmuszeni do życia w kłamstwie i poczuciu winy. 

Niezwykle ważnym jest aby ci, którzy mają odwagę przypominać jednostce o jej odpowiedzialności w wolnym społeczeństwie, w walce o wolność wyrażania siebie mieli możliwość używania symboli, które wszyscy rozumiemy, jako że odwołują się one do uniwersalnych wartości.

Wykorzystanie przez Maciejewską kolorowej pasiastej szaty nie tylko nie stanowi obrazy, lecz jest wręcz zaszczytem, jako że umożliwia nam nową interpretację tego stanowiącego tabu symbolu oraz odniesienie go do innych obszarów naszych etycznych poszukiwań tak, aby nie stracił swojej siły, znaczenia oraz złożoności, jako symbol wizualny. Symbol, który przypomina nam, że źródło problemu tkwi nie w akcie przemocy, lecz już w samym nastawieniu do inności oraz separowaniu innych z jakiegokolwiek powodu.

To właśnie jest powodem, dla którego głosowałam na pracę Maciejewskiej, jako jedną z najlepszych na festiwalu. Jej znaczenie przekracza granice, kultury i historie. Siła jej przekazu wynika z naszej zdolności do wielotorowej interpretacji, mimo wielu historycznych i kulturowych różnic nadal pozwalając nam zrozumieć sedno przekazu.

 

Lee Weinberg - kuratorka i badaczka sztuki, wykładowczyni na Uniwersytecie Goldsmith w Londynie, członkini Jury Festiwalu Passion for Freedom 2014