como espiar sin descargar nada press localizar numero movil here exposed cell pics programas para espiar por satelite el mejor espia gratis de whatsapp mua giong ong noi necesito espiar espia mensajes de texto de celulares telcel gratis como funciona spyphone pro como espiar blackberry messenger descargar programa prism espia

Nagość w malarstwie rosyjskim

Igor Siemionowicz Kon1

NAGOŚĆ W MALARSTWIE ROSYJSKIM2

Я хочу выразить свою глубокую благодарность автору статьи за отважное решение вверить моему переводческому подпечительству свой текст. Я рада, что польские читатели согут теперь не только лучше знать, но и понимать вопрос наготы в русской живописи. Огромное спасибо!

Мария Наталия

Kwestie nagości w sztuce rosyjskiej nadal pozostają przez rosyjskich historyków sztuki nietknięte. Ten wstyd ma swoje korzenie historyczne.

Najbardziej ogólną cechą wyróżniającą rosyjski kanon ciała i nierozerwalnie z nim związaną kulturę seksualno-erotyczną jest rozłam pomiędzy codziennością, powszednią egzystencją i jej werbalizacją oraz reprezentacją w tak zwanej kulturze "wysokiej".

W epoce przed chrześcijaństwem w Rosji (tj. do 988 roku - przyp. tłum.), w czasach pogańskich, Rosjanie, tak jak i inne ludy słowiańskie, nie chodzili nago, ale czasem dopuszczalne było rytualne obnażanie się zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Niektóre z tych obyczajów, związane z obrzędami i wierzeniami agrarnymi, istniały aż po wiek XX. W niektórych rejonach Rosji chłopi siali len i konopię bez spodni, lub całkowicie nago. Na Smoleńszczyznie goli chłopi objeżdżali na koniach pola konopii. Białorusini z okolic Witebska po zasianiu lnu rozbierali się i biegali nago po tej ziemi. Na Polesiu przy zasadzaniu ogórków mężczyźni zdejmowali spodnie i biegali po tej ziemi, ażeby ogórki były takież silne i duże jak ich penisy.

Europejskim podróżnikom XVII-XIX wieku, począwszy od Fletchera (1591) i Olearia (1633), rosyjskie banie koedukacyjne oraz wspólne kąpiele nagich kobiet i mężczyzn w Newie wydawały się szczytem nieprzyzwoitości i rozpusty. Tak naprawdę ruska bania była wielofunkcyjna. W starej Rusi bani przypisywano nie tylko funkcje uzdrawiająco-higieniczne, ale i religijne (pochodzenia pogańskiego). W ruskiej mitologii to miejsce nieczyste, które zamieszkują istoty demoniczne i gdzie odbywały się wróżby dziewic, ale jednocześnie bania to miejsce, gdzie dokonywały się ważne obrzędy związane z porodem (nawet caryce aż do XVII wieku rodziły w bani), a także z pochówkiem oraz zaślubinami. Wyjątkowe znaczenie miała bania ślubna, którą pannie młodej przed wieczorem panieńskim urządzały przyjaciółki, oraz, mniej powszechny, podobny obrządek dla pana młodego (z ros. parniewik, malczisznik). Gdzie niegdzie funkcjonowało także rytualne (obowiązkowo oddzielne) obmywanie pary młodej po pierwszej nocy poślubnej. Jeśli zaś chodzi o ruskie - rodzinne lub wspólnotowe (dosł. gromadzkie) - banie, to nie różniły się one od średniowiecznych europejskich, "zatrzymały się" jedynie trwając w tej formie dwa-trzy stulecia.

W XVI-XVII wieku cerkiew prawosławna, oraz chrześcijaństwo zachodnie, wzmacnia tabuizację nagości. Wierzącym proponowano spanie nie nago, lecz w koszuli nocnej oraz zniechęcano ich do uważnego przyglądania się swojemu ciału - zarówno w bani jak i sam na sam ze sobą. Z czasem także częste mycie zaczęło wzbudzać niechęć wśród niektórych duchownych. Sobór Stogławy w 1551 formalnie zabronił "mężom i żonom, mniszkom i mnichom, kąpać się razem". W 1667 roku raz jeszcze zakazał tego Synod. W XVIII wieku do zakazów cerkiewnych doszły także państwowe. Koedukacyjnych bań w Petersburgu Senat zakazał już w 1743 roku (Petersburg powstaje w 1703 roku - przyp. tłum.), w 1760 to rozporządzenie objęło cały kraj. Artykuł 71 "Ustawy o przyzwoitości" z 1782 roku wymagał, aby męskie i żeńskie oddziały bani miały oddzielne wejścia oraz aby były obsługiwane przez osoby tej samej płci co je odwiedzający. Jednak zakazy były mało efektywne, nagość pozostawała dla Rosjan bardziej zwyczajną sferą życia niż dla współczesnych im Anglików czy Francuzów. Kobiety na równi z mężczyznami wyskakiwały z bani, "bez wstydu nagości" na ulicę, nie bacząc na ulicznych gapiów, rzucały się w śnieg, a latem w zimną wodę, po czym na powrót wracały do bani. Poza tym nic wyjątkowo seksualnego ani w baniach ani na plażach wokół rzek raczej się nie zdarzało. (...)

Charakterystyczne, że postanowienia cerkiewne, osądzające koedukacyjne banie według kanonicznych motywów nie wspominają w związku z tym żadnych seksualnych naruszeń. Cerkiewna pokuta dla uczestników wspólnej kąpieli nago obowiązywała tylko w przypadku kiedy został poczęty bękart. Najstarsza ruska średniowieczna książka iluminowana, przedstawiająca banię koedukacyjną (poch. z XVI wieku), nie zawiera elementów erotycznych: genitalia wszystkich trzech mężczyzn są zakryte, a kobieta siedzi z ściśniętymi nogami, piersi są przykre podniesionymi rękoma.

Dość problematyczne, z punktu widzenia morale chrześcijańskiego, były kąpiele nago w rzekach i jeziorach, a także przeskakiwanie nago przez ogień w noc Kupały. Takie sceny przedstawione zostały w filmie A. Tarkowskiego pt. "Andriej Rublov". Chociaż chrześcijaństwo położyło kres skojarzeniom kąpieli z pogaństwem, faktycznie zakończenie takich praktyk nie było w ich mocy, morale chłopstwa odnosiło się doń więcej niż pobłażliwie. Tym bardziej nie istniały zakazy wspólnej kąpieli mężczyzn i chłopców. Dla wiejskich chłopców wspólne kąpiele do dzisiaj są legalnym sposobem na poszerzenie swojej wiedzy z anatomii oraz określenie poziomu swojej dojrzałości płciowej. Wzmożona wstydliwość w podobnej sytuacji, oraz w bani, uważana jest za niemęską przypadłość i może uczynić adolescenta lub młodego mężczyznę obiektem drwin. Nie ma w tym niczego typowo rosyjskiego.

Chociaż chłopi ruscy nie wstydzili się swojego ciała, nie znaczy, że je demonstrowali. Tradycyjne ubiory IX-XIII wieku nie wyróżniały się czymś szczególnym, składając się z długiej koszuli i spodni. W ubiorach XIII-XVIII wieku głównym elementem pozostawała koszula, która u kobiet winna być po pięty, a u mężczyzn nieco krótsza. (...)

Jakie by nie były normy zachowania się na co dzień, reprezentacja malarska nagiego ciała była dokładnie kontrolowana. Jest to związane nie z wyjątkową "rosyjską duchowością", a z bizantyjską tradycja kulturową.

Na długo przed pojawieniem się Rusi Kijowskiej, poczynając już od znakomitych portretów fajumskich (II wiek), sztuka bizantyjska nie przyjmuje antycznego sławienia cielesności, przeciwstawiając jej ponad ziemski, duchowy początek. "Ciało staje się coraz bardziej bezpłciowe, płaskie, wydłużone i nieważkie, schowane za załamaniami obfitych draperii, utraciło ruchomość i wyrazistość".

W Europie ascetyczne normy wczesnego chrześcijaństwa były znacznie osłabione i skorygowane pod wpływem antyku. Na Rusi tego wpływu nie było. Prawosławny kanon cielesności, w ślad za bizantyjskim, jest znacznie bardziej srogi i ascetyczny, niż katolicki. Różne podejście do cielesności widoczne jest już w opowiadaniach zachodnich i wschodnich ojców kościoła. Augustyn dopuszczał, iż pozostając w raju, "ludzie używali swoich członków dla płodzenia potomstwa" i "mogli wypełniać obowiązki rodzenia dzieci bez zawstydzających pragnień" (O państwie Bożym, XIY:24,26). W innym wypadku po cóż stworzył Bóg organy płciowe? Wprost przeciwnie, jeden w ojców kościoła prawosławnego, patriarcha Konstantynopola, Jan Chryzostom (347-407 r.) komentuje wiersz "Adam poznał żonę swoją Ewę" (Rdz, 4, 1), iż ich poznanie miało miejsce już po grzechu pierworodnym i wygnaniu w raju. (...)

Znajduje to swoje odzwierciedlenie w przedstawieniach ikonicznych. Ikony prawosławne są bardziej powściągliwe niż zachodnie malarstwo religijne. W niewielu świątyniach z XVII wieku (np. Cerkiew Świętej Trójcy w Nikitnikach czy Cerkiew Wniebowstąpienia w Tutajewie) zachowały się freski, wystarczająco wyraźnie przedstawiające na wpół obnażone ciało, w takich obrazach jak: "Kąpiel Wirsawii", "Zuzanna i starcy", "Chrzest Chrystusa", mijało się to jednak z kanonem bizantyjskim i było wyjątkiem od reguł.

W staroruskich ikonach ciało oczywiście jest całkowicie zakryte. Nie ujrzymy ani karmiących madonn, ani rubasznych dzieciątek, ani kokietujących Adamów i Ew, ani uwodzicielsko rozpiętych męczenników. Dzieciątko Jezus zazwyczaj przedstawiane jest w długiej sutannie. Na ikonach XVI-XVII wieku, przedstawiających Chrzest Pański, Chrystus czasami wyobrażony jest jako nagi, lecz jego ciało pozostaje ascetyczne, pozbawione genitaliów, lub są one zasłonięte (np. zgiętą nogą). Biodra Ukrzyżowanego Jezusa także zawsze są zakryte, przy czym nie półprzezroczystą szarfą, jak na niektórych europejskich płótnach, ale solidną, gęsto tkaną przepaską lub prześcieradłem. (...) Półnadzy, odzianymi w łachmany lub skóry zwierzęce, przedstawiani byli tylko jurodiwi, nagość których symbolizowała nie tyle czystość i świętość, ale również rzucone wyzwanie ziemskim rozkoszom i porządkowi świata. W późniejszym malarstwie religijnym tabuizowanie nagości nieco osłabło, jednakże spotykana jest nadal niezwykle rzadko, nawet jeżeli typ przedstawienia ja dopuszczał.

W obrazach O. A. Kipreńskiego Matka Boska z dzieciątkiem (1806-1809), F. A. Bruni Matka Boska z dzieciątkiem (1820) i A. J. Jegorowa Odpoczynek po drodze do Egiptu (1827) Jezus wygląda jak zwyczajny pulchny malec, lecz nie jest to zalotny malec, uśmiechający się z płócien epoki Odrodzenia.

O.A. Kipreński, Matka Boska z dzieciątkiem, (1806-1809)
O.A. Kipreński, Matka Boska z dzieciątkiem, (1806-1809)

Równie powściągliwe były też sceny Męki Pańskiej. Maksymalnie obnażone ciało Chrystusa przedstawił wspomniany już A. J. Jegorow na obrazie Katusze Zbawiciela (1814, Rosyjskie Muzeum), gdzie zakryte są tylko biodra Zbawiciela, ale i jego oprawcy odziani są w przepaski na biodra. Jednak upajanie się cierpieniem i bólem, które często spotykane jest w malarstwie zachodnim, w malarstwie rosyjskim praktycznie nie istnieje. Duchowy początek wyrażony jest w nim o wiele silniej niż cielesny.

A. J. Jegorow, Katusze Zbawiciela, (1814)
A. J. Jegorow, Katusze Zbawiciela, (1814)

Zasady te wpłynęły również na malarstwo świeckie, które w Rosji powstało dużo później niż na Zachodzie. W malarstwie rosyjskim istnieje bogata tradycja portretu męskiego, jednak półobnażone męskie ciało pojawia się w nim bardzo rzadko, poczynając od XVIII wieku, i tylko w przedstawieniach tematów mitologicznych, i właściwie nigdy nie jest tematem samodzielnym. W większości wypadków są to albo oczywiste zapożyczenia lub wręcz naśladownictwo. (...)

Malarzom, których przyciągało piękno nagiego ciała, podobnie jak w Europie, było trudniej niż rzeźbiarzom. Ograniczenia dotyczyły nie tylko tematu (z wyłączeniem mitologii antycznej), ale i charakteru przedstawienia (pełna frontalna nagość była zakazana). W malarstwie akademickim XVIII i początków XIX wieku ciało męskie często prezentuje się jako ozdobne (np. na obrazie W. I. Sokołowa Merkury i Argus, 1776).

W. I. Sokołow, Merkury i Argus, (1776)
W. I. Sokołow, Merkury i Argus, (1776)

Na płótnach wielkoformatowych F. A. Bruni ciała męskie są oczywiście udrapowane. Najśmielszym, pod względem tematu, obrazem jawi się obraz P. W. Basina Faun Mars uczy młodzieńca Olimpa grać na piszczałce (1821, Rosyjskie Muzeum), przedstawiający prawie w pełni obnażonych mężczyzn (widoczne nawet włosy łonowe Marsa) - silnego i delikatnego. Wyjątkowo dużo dla reprezentacji nagich ciał uczynił Karl Briułłow. Chociaż, jako artystę i człowieka, bardziej pociągało go piękno kobiecego ciała, nie lekceważył także obrazów ciał męskich. Jego ogromne płótno Narcyz przeglądający się w wodzie (1819, Rosyjskie Muzeum) przedstawia przepięknego młodzieńca, genitalia którego zakryte są płaszczem. Nagi młodzieniec z kopią (1810, Rosyjskie Muzeum) zwrócony jest twarzą do widza, ale genitalia także są zakryte. (...)

K. Briułłow, Narcyz przeglądający się w wodzie
K. Briułłow, Narcyz przeglądający się w wodzie

Najznamienitsze przedstawienia nagich chłopców w sztuce rosyjskiej zawdzięczamy pędzlom Aleksandra Iwanowa. Jego wzmożone zainteresowanie tą tematyką, najwidoczniej związane jest z jego osobistymi preferencjami. Milczący, nieśmiały i zamknięty w sobie malarz kilkukrotnie zakochiwał się w kobietach i zamierzał się żenić, jednak tak się nie stało. W tymże czasie przyjaźnił się bardzo blisko z mężczyznami. Na początku XIX wieku homoerotyzm nierzadko pojawiał się właśnie w takich relacjach. Zainteresowanie męskim ciałem widać u Iwanowa już w pierwszych jego pracach takich jak: Bellerofont wyruszający na kampanię przeciwko Chimerze (1829) czy Apollo, Hiacynt i Cyprys (1831), przedstawiający androgynicznego Apollina z dwoma nagimi chłopcami. W tamtym czasie temat ten był, rzecz jasna, popularny. Wspaniałe męskie ciała są także w obrazie Chrystus ukazujący się narodowi (1832-52).

Iwanow, Chrystus ukazujący się narodowi, (1832-52)
Iwanow, Chrystus ukazujący się narodowi, (1832-52)

W późniejszych pracach Iwanow zajmował się i męskim i kobiecym ciałem, ale widzów szczególnie przyciągali jego nadzy chłopcy, których namalował niemało. Niezależnie od podstawy tematycznej, nie jest to zwykłe naśladownictwo obrazów antycznych, jest w ich bowiem wiele bezpośredniości i realizmu. Najlepsze prace poruszające tę tematykę to: Na brzegu zalewu Neopolitańskiego (l.50te XIX wieku), Nagi chłopiec na białej draperii (lata 50. XIX wieku), Nagi chłopiec (1850, Rosyjskie Muzeum).

A. Iwanow, Na brzegu zalewu Neopolitańskiego, (l. 50te XIX wieku)
A. Iwanow, Na brzegu zalewu Neopolitańskiego, (l. 50te XIX wieku)

Wyjątkowe są również rysunki Iwanowa. Według słów znanego historyka sztuki A. A. Sidorowa, Iwanow bardziej, niż ktokolwiek inny, umie pokazać w nagim modelu człowieka. Ani do, ani po Iwanowie żaden z rosyjskich malarzy nie rysował ciała męskiego lepiej niż on.

Tak powściągliwe i wstydliwe pozostawało malarstwo rosyjskie i w drugiej połowie XIX wieku. Nawet wyobrażając całkiem nagie ciało, malarze starali się unikać nagości frontalnej. Na obrazie W. W. Wiereszczagina Sprzedaż dziecka-niewolnika (1870, Galeria Trietriakowska), pulchny nagi chłopiec stoi do widza plecami. W. A. Sierow nie bez przyjemności maluje nagie modelki, jednak na obrazie Kąpanie konia (1905, Galeria Trietriakowska) zgięty, nagi chłopiec jest ustawiony do widza bokiem. Ciało chłopięce harmonijnie wpisuje się w przyrodę, obraz dosłownie promieniuje światłem i energią.

W. Wiereszczagin, Sprzedaż dziecka-niewolnika, (1870)
W. Wiereszczagin, Sprzedaż dziecka-niewolnika, (1870)

W. Sierow, Kąpanie konia, (1905)
W. Sierow, Kąpanie konia, (1905)

M. Łarionow swoje Kąpiące się (1904, Galeria Trietriakowska) namalował nagie, ale Kąpiący się żołnierze (1910, Galeria Trietriakowska), choć widać, iż są bez majtek, genitalia mają zakryte. Poza tym te same zabiegi stosowano w Europie Zachodniej.

Przede wszystkim ludzie przestali wstydzić się własnej nagości sami przed sobą. K. S. Stanisławski często trenował przed lustrem nago, usprawiedliwiając się tym, iż polepsza to samokontrolę ciała. Pisarz L. Andriejew, który był także znakomitym fotografem, w niedokończonym artykule, pisanym w czasie I Wojny Światowej, opowiadał jak pływał nago na swoim jachcie, jak początkowo nagość go zawstydzała, ale że później był z niej zadowolony. Pisarz sfotografował się również nago ze swoim małym synem Sawwą na kolanach. Oczywiście nie przeznaczył tych zdjęć do upubliczniania. W prasie drukowano fotografie nagich atletów, wśród których było niemało Rosjan.

Nie mogło to nie wpłynąć na estetykę. (...) Tak jak w Europie Zachodniej, w sztuce rosyjskiej początków XX wieku, popularne były przedstawienia nagich chłopców w różnym wieku. Oczywiście te obrazy były bardzo różne.

Głównym piewcą nagich ciał w malarstwie XX wieku jest K. P. Pietrow-Wodkin. Malarz, którego od najmłodszych lat interesowało ciało nieubrane. Współczesna gimnastyka i taniec, według niego, jedynie zniekształcają ciało, dając mu jednostronny rozwój. Przy tym uważał ciało męskie za bardziej wyraziste niż kobiece. "Z wielu setek spotkań, nie licząc tych w bani czy podczas kąpieli - zaobserwowanych przez rysunek i malarstwo, zauważyłem, iż męska wyrazistość dominuje nad kobiecą...". Szczególnie "w wieku przejściowym, wyjątkowo bardziej harmonijni bywają chłopcy niż dziewczęta". Potem sytuacja się odwraca: dziewczęta rozkwitają, a chłopcy stają się niezdarni i kanciaści. Obraz Sen (1910), na którym widzimy dwie nagie kobiety, bacznie przyglądające się śpiącemu młodemu mężczyźnie, wywołał w prasie skandal, w tym też ostrą krytykę samego Riepina.

K. Pietrow-Wodkin, Sen 1910
K. Pietrow-Wodkin, Sen 1910

Jednak to nie powstrzymało malarza. Bawiący się chłopcy (1911), Pławienie czerwonego konia (1912), Młodość (1913), Chłopiec skaczący do wody (1913), Huragan (1914) i Spragniony wojownik (1915) Pietrowa-Wodkina wyśmienicie oddają elegancką plastyczność poruszającego się młodzieńczego ciała, będącego symbolem duchowego podążania do przodu.

K. Pietrow-Wodkin, Pławienie czerwonego konia, 1912
K. Pietrow-Wodkin, Pławienie czerwonego konia, 1912

Rysunki mistrza świadczą o świetnej znajomości anatomii. Artysta kontynuował ten temat również w czasach sowieckich. (...)

Rewolucja październikowa przerwała naturalny rozwój sztuki. Bolszewicka "seksfobia" uczyniła wszelką sztukę erotyczną w Rosji oficjalnie zakazaną styl. A każda nagość automatycznie uznawana była za seksualną i pornograficzną. (...) Niewielu artystom udawało się obejść te zasady po to, aby przedstawić ciało obnażone posługując się przy tym tematyką sportową. Najlepiej robił to A. A. Deyneka . Jego obrazy o tematyce sportowej - artysta malował równie chętnie męskie, co kobiece ciała - porażają swoją wyrazistością. Jego futbolista w skoku dosłownie zawieszony jest w powietrzu. Jeśli na obrazie Przyszli lotnicy (1937) siedzący nadzy chłopcy przedstawieni są od tył, to Przerwa obiadowa w Donbasie (1935) przedstawia frontalną nagość grających w futbol młodych ludzi, a mozaikowy tryptyk Dobry poranek (1960) wyobraża całą grupę obnażonych, kąpiących się mężczyzn. Artysta lubił malować opalających się i kąpiących się chłopców. W Kurskiej galerii artystycznej zachował się Autoportret, na którym Deyneka przedstawił siebie jedynie w przylegających majtkach. (...)

A.A. Deyneka, Przerwa obiadowa w Donbasie, (1935)
A.A. Deyneka, Przerwa obiadowa w Donbasie, (1935)

A.A. Deyneka, Dobry poranek, (1960)
A.A. Deyneka, Dobry poranek, (1960)

Badacze sowieckiej kultury masowej lat 30., zwracają uwagę na "obfitość obnażonych ciał" - parady, w których uczestniczyli na wpół rozebrani gimnastycy, liczne statuetki sportowców, rozkwit fotografii sportowej i kronik kinowych, wiele kadrów, których wygląda bardzo "otwarcie", choć w tamtym czasie nie zwracano na to uwagi.

Niezbudowany "Pałac Rad" winny ozdabiać gigantyczne figury obnażonych mężczyzn, kroczących w marszu z łopoczącymi flagami. Wojenno-sportowa tematyka panuje również w sowieckiej rzeźbie parkowej.

W nieoficjalnym, podziemnym i na wpół podziemnym malarstwie ciało z jego przyległościami było, oczywiście, przedstawiane barwnie. Świadczą o tym chociażby same rysunki Siergieja Eisensteina, w których erotyka czasem przeplata się z polityczną satyrą (np. rysunek" Wolny człowiek, 1944). (...)

Wychowana w świętoszkowatym duchu sowiecka publika reagowała na nagość dwojako. Z jednej strony, obrazy te ich oburzały, a z drugiej przyciągały, choć nie tyle estetycznie, co wybitnie seksualnie. W ten sposób zresztą reagowano nawet na sztukę antyczną. (...)

Po tym jak reżym sowiecki osłabł, do ciała, a szczególnie do męskiego ciała odnoszono się z zainteresowaniem. Najwcześniej to zainteresowanie pojawiło się w obrazach kinowych. Zachodni krytycy filmowi już w 1991 roku "zdziwieni byli ilością organów na ekranach", a także "gołych tyłków, zawsze energicznie się poruszających". (...)

Był to renesans kultury nagiego ciała męskiego - element seksualno-erotycznej kultury, wyrażającej, w szczególności, potrzeby mniejszości homoseksualnej, która wyszła z ukrycia. Za tym stoją jednak bardziej złożone procesy ideologiczne, związane z kryzysem sowieckiego modelu męskości. Nie na próżno spory o ciało męskie i jego prawa do publicznego pokazywania i wyobrażania od razu nabrały politycznego charakteru. Upolitycznienie nagiego ciała, wyraźnie przejawia się w dziełach założyciela petersburskiej szkoły "nowego rosyjskiego klasycyzmu" lub neoakademizmu - znanego malarza Timura Nowikowa (ur. 1958). Na Zachodzie o "neoakademikach" pisali jako o wielbicielach faszystowskiej sztuki i adeptach monumentalnego i potencjalnie militarnego ciała męskiego. Według mnie, ta grupa artystów nie jest jednakowa, a ich artykuły teoretyczne i manifesty są sprzeczne. (...)

Obnażone ciało przesadnie eksploatowane jest przez kulturę masową, chociażby specjalistyczne męskie magazyny czy reklamy telewizyjne. Także i tutaj wiele jest polityki. Nagość, niezależnie od swojego poziomu estetycznego i kontekstu, obiektywnie rzecz biorąc, oznacza rękawicę rzuconą tradycji prawosławnej. Jeżeli młodzi ludzie przywykli do tych obrazów, to przedstawiciele starszego pokolenia reagują z wściekłością, którą umiejętnie podkręcają fundamentaliści i przeciwnicy zmian demokratycznych. (...)

Podczas lektury tekstów rosyjskich fundamentalistów powstaje wrażenie, iż nie tylko byle jakie wyobrażenie nagiego męskiego ciała, ale i ono samo, a w szczególności genitalia, jawią się jako nieprzyzwoite i pornograficzne. (...)

Istotnym argumentem przeciwko wyobrażaniu nagości jest to, że jest to obce tradycji rosyjskiej i ma pochodzenie "zachodnie". Czy to nie komiczne, iż etykietki tego rodzaju funkcjonują wśród rosyjskich naturystów? Na Zachodzie "naturyzm" w ostatnim czasie rozwijał się przede wszystkim w nurcie lewicowej, liberalnej ideologii. Przeciwnie, petersburskie "Stowarzyszenie kultury wolnego ciała" (ros.: ОКСТ - przyp. tłum.) zarejestrowane w 1992 roku, jest raczej konserwatywno-nacjonalistyczne. Główny ich ideolog, M. M. Rusinow, udowadnia, że on i jego zwolennicy nie są nudystami (nudyzm - słowo obcego pochodzenia i obcy im ruch), ale ludźmi, dla których ważne jest połączenie się z przyrodą, "powrót do starych wartości i tej duchowości, która istniała w Rosji jeszcze w czasach pogaństwa"... Głosi on nienawiść i wrogość do Moskwy i Zachodu, gdzie "nie ma niczego duchowego" (co nie przeszkodziło Rusinowowi własną książkę wydać po angielsku). Poza tym, szeregowi członkowie OKCT odnoszą się do każdej ideologii sceptycznie, ważna jest dla nich przede wszystkim impreza, nieskrępowanie i wyzwolenie z seksualnych kompleksów. Czy obwiniają Petersburżan moskiewscy naturyści - nie wiem. Ich istniejąca od 1991 roku legalna plaża na Srebrnym brzegu, zbiera w letnie miesiące, według danych prasowych, do trzech tysięcy plażowiczów, z czego 4/5 to mężczyźni, przy czym nagie ciała plączą się wśród odzianych. Na Zachodzie to dość niezwykłe.

Do sztuk wizualnych te spory, rzecz jasna, się nie odnoszą, ale charakteryzują one ten psychologiczny klimat, w którym żyje i rozwija się współczesna rosyjska kultura artystyczna. W sumie, spokój to tylko pobożne życzenie...

Tłum.: Maria Natalia Kistowska

  1. 1. I.S.KON (ur.21.05.1928 w Leningradzie) - współczesny badacz rosyjski, socjolog, antropolog, filozof. Zasłużony profesor Cornell University (1989) i University of Surrey (1992). Redaktor wielu prac zbiorowych, członek kilku stowarzyszeń w dziedzinie seksuologii m.in. International Academy of Sex Research (IASR) czy Deutsche Gesellschaft für Sexualforschung (DGfS), redaktor periodyków takich jak: Гендерные исследования (z ros.: Gender studies), Archives of Sexual Behavior, Journal of Homosexuality, Journal of the History of Sexuality. Kon jest autorem ponad 60 książek (niektóre dostępne w języku angielskim na amerykańskich portalach aukcyjnych, w większości jednak nakłady wyczerpane) oraz ponad 300 artykułów, jego prace są tłumaczone na wiele języków. Ukuł wiele pojęć oraz zainicjował szereg kierunków w rosyjskiej myśli społecznej. W połowie lat sześćdziesiątych Kon zainteresował się socjologią seksualności, a co za tym idzie metodologią seksuologii, która w ZSRS była dziedziną, które uprawiać nie wolno. Jego książka Wstęp do seksuologii, wydana początkowo na Węgrzech (1981) i w RFN i NDR (1985) pomimo wsparcia najznakomitszych biologów i socjologów z Rosyjskiej Akademii Nauk, dziesięć lat była wydawana jedynie w podziemiu (samizdat), w j. rosyjskim ukazała się dopiero w roku 1988. Lekarze seksuolodzy zawdzięczają Konowi mówienie o samodzielnej dyscyplinie, jaką jest seksuologia, o czym pisał Kon na łamach m.in. Вопросов философии (Pytań filozofii) czy Большой медицинской энциклопедии (Wielkiej encyklopedii medycznej). U progu XXI wieku Kon zwrócił się ku gender studies. Od 1999 roku w centrum jego naukowych zainteresowań pozostaje ogromny projekt pt. Мужчина в меняющемся мире (Mężczyzna w zmieniającym się świecie). Jest to próba prześledzenia na konkretnych materiałach jak zmienia się normatywny kanon męskości oraz jak przypisywane mu cechy zmieniają się w otoczeniu, w którym zwyczajowa "męskość" traci swoje pierwotne znacznie, stając się cokolwiek problematyczną. Celem projektu uczynił Kon również to, aby pokazać jak (czy w ogóle) procesy te przenikają do kultury współczesnej Rosji. Wnioski z tych ogromnych badań zamieścił w książce o tym samym tytule. (zob.: Мужчина в меняющемся мире, Mосква 2009, 495 stron).
  2. 2. Artykuł stanowi wybrane fragmenty tekstu I. S. Kona, dostępnego pod adresem: http://naturism-pb.ucoz.ru/rus.html) (całość tekstu dotyczy sztuki rosyjskiej w ogóle, z uwagi na długość tekstu tłumaczka dokonała wyboru fragmentów, pomijając np. rzeźbę rosyjską). Publikacja tłumaczenia tekstu - za zgodą autora. Fotografie - z archiwum tłumaczki.